sobota, 3 listopada 2012

Dzień, jak codzień ...

 Nie ma za bardzo co pisać ... 
U nas nudno, pogoda nie za ładna, więc był tylko długi spacerek, bez żadnego biegania ...
W domu uczyłyśmy się slalomu miedzy nogami, idzie nam jako tako, bo  uparta kupa futra nie chce juz przechodzić między nogami ;) po prostu nudzi jej się to, i cóż ja mam poradzić  ...
Wróciłam właśnie z spotkania dla wolontariatu fundacji '' Bezpieczna Łapa ''  ( może ktoś byłby chętny ? Pomóż Franusiowi <KLIK> ) Zaraz będziemy kontynuować  slalom z kupą futra ;p
No i mam ją zamiar nauczyć jeszcze '' krzyżuj łapy'', ale na razie trzeba  dopracowac slalom , bo jej sie pomiesza  ... Bazyl śpioch, podgryza mnie tutaj ...
Jutro idziemy z Magmą potrenować agility, może nawet będzie miała potencjał na ''dog frisbee '', pożyjemy , zobaczymy, nie wszystko na raz. Dodam fotki w następnym poście z treningu .....


A tutaj '' kupa futra '' i jej slalom :
 

 Już za bardzo jej się nie chciało -.- ...
Małpa próbuje mi zabrać smakołyka .. ;c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz