No to tak, doskonalimy '' cofaj '' , wychodzi jako tako , musimy jeszcze nad tym popracować. Potem chcemy iść oczywiście coraz dalej: czyli wchodzenie na rożne przedmioty tylnymi łapami, aż w końcuuu ... Opieranie się o ścianę/drzewo łapami tylnymi, (trochę się boje że będzie ciężko) będę dobrej myśli ^^
Byłyśmy na spotkaniu z psiakami, było epicko (xd), ale pod koniec pisak chciał wracać, były malutkie sprzeczki ... Jest trochę nieśmiała wobec innych psów, ale może dlatego że w sumie to jeden z jej pierwszych razów kiedy jest taka gromadka kolegów ;]
Magma, Kora, Gaja, Nuka, Diament ...
Postanowiłam sobie że od dziś spacery będą znacznie dłuższe i zaczniemy dog-frisbować. Tylko trzeba się jeszcze wybrać po jakieś frisbee, za niedługo jadę do forum to się kupi. I troszkę muszę się zabrać za naukę, dlatego komp będzie ograniczony, więc będą lekkie spóźnienie na blogu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz