wtorek, 4 grudnia 2012

wszystko jest OK !

Myślałam że kudłacz coś sobie ponaciągał ...
No na szczęście nie, kulała dlatego że kawałek '' szpona(xd) '' jej się urwał, musiała o coś zahaczyć ;c
Już nie kuleje, wszystko jest OK!

Ma mina wprost epicka ^^
Wczoraj kupiłam dysk do frisbee !!!
Mam radoche jak cholera. Zaczyna się układać, szyne mi w piątek zdejmują, okazało się że z psem nie ma nic poważnego, kupiłam frisbee. Ogólem z frissbowaniem jesteśmy na etapie rollerów i rzucania na odległość może 0.5 metra, ale od czegoś trzeba zaczynać... Pies jest napalony na frisbee, idzie nam bardzo fajnie:) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz