Jak coś to nie jest ten meeeeeeega post :) haha, to jest cos pomiędzy postami, więc się nie liczy xd
środa, 5 grudnia 2012
Sony Alpha 350
I lustrzanka zakupiona :) Pochwale się zdjęciami, nie są one profesjonalne, ale dopiero się uczę!!!
wtorek, 4 grudnia 2012
wszystko jest OK !
Myślałam że kudłacz coś sobie ponaciągał ...
No na szczęście nie, kulała dlatego że kawałek '' szpona(xd) '' jej się urwał, musiała o coś zahaczyć ;c
Już nie kuleje, wszystko jest OK!
![]() |
| Ma mina wprost epicka ^^ |
Wczoraj kupiłam dysk do frisbee !!!
Mam radoche jak cholera. Zaczyna się układać, szyne mi w piątek zdejmują, okazało się że z psem nie ma nic poważnego, kupiłam frisbee. Ogólem z frissbowaniem jesteśmy na etapie rollerów i rzucania na odległość może 0.5 metra, ale od czegoś trzeba zaczynać... Pies jest napalony na frisbee, idzie nam bardzo fajnie:)
niedziela, 2 grudnia 2012
Kuleje kaleka moja :)
Byłyśmy dzisiaj na super, mega długim (zimnym) spacerku. Wybiegałyśmy się, trenowałyśmy było super. Kolegów mnóstwo, niezłe stadko, było nas chyba 10 :) Nie było żadnych problemów, prawie żadnych ....
Przyszłyśmy szczęśliwe wybiegane, zmarznięte z ''mini szkolenia '', pies napił się i położył, ja oczywiście weszłam sobie na fb, zjadłam obiad, poszłam oglądać telewizje, i pora coś zrobić z psem, no więc wołam ją ... Pies idzie zmarnowany kulejąc, napisałam do znajomej, bo niezłego stracha miałam ( xd), No to po rozmowie, kazałam jej się położyć na bok i '' naciągałam'' jej delikatnie każdy staw po kolei ,żeby zobaczyć na który Magma kuleje, i nic. Nie odskakiwała przy żadnym w każdej łapie ( KOŚCI TEZ SPRAWDZAŁAM) ... Dobra nic jej nie jest, to ćwiczymy ... Łapy lewej nie chciała mi podać, to sprawdziłam czy w poduszkach nic nie ma wbitego, i czy ma całe. No całe poduszki ma. Znajoma mi napisała że możliwe że jutro jej przejdzie, dlatego teraz nie będe nic kombinowała, dam jej po prostu spokój, i może jej przejdzie ...
Nie będziemy na razie biegać, kuurde, tylko teraz frisbee odpada, a taka byłam podjarana ...xd
Dobrałyśmy się ja w szynie, a ona coś sobie naciągneła (chyba).
Zdjęcie: Ania Filipiak
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
